hst2

Prognoza ceny stali na 4 kwartał 2026 roku w Polsce i Europie

Spis treści

Rynek stali wchodzi w ostatni kwartał 2026 roku z umiarkowaną presją na wzrost cen, ale bez jednoznacznych podstaw do prognozowania gwałtownego skoku wszystkich wyrobów. Najsilniejsze wsparcie cenowe dotyczy europejskich wyrobów płaskich, zwłaszcza blach i kręgów gorącowalcowanych. W segmencie prętów zbrojeniowych oraz walcówki sytuacja jest bardziej zrównoważona, ponieważ słabszy popyt i ceny złomu ograniczają wpływ droższej energii oraz nowych zasad importu.

W scenariuszu bazowym cena kręgu gorącowalcowanego HRC w Europie w IV kwartale powinna mieścić się przeważnie w przedziale 720–790 euro za tonę z dostawą. Na polskim rynku pręty zbrojeniowe mogą kosztować 2700–3050 zł netto za tonę z dostawą, a walcówka 3000–3350 zł netto za tonę z dostawą. Są to przedziały rynkowe, a nie cennik konkretnego sprzedawcy. Cena określonej partii będzie zależeć między innymi od gatunku, wymiaru, masy zamówienia, miejsca dostawy, terminu realizacji i zakresu obróbki.

Prognoza została przygotowana na podstawie informacji dostępnych 11 sierpnia 2026 roku. Obejmuje trzy scenariusze, ponieważ w IV kwartale jednocześnie działają czynniki podnoszące ceny — ochrona rynku Unii Europejskiej, koszty energii i mechanizm CBAM — oraz czynniki hamujące podwyżki, przede wszystkim niewielkie tempo odbudowy popytu.

Jaka jest prognoza cen stali w Europie na IV kwartał 2026 roku?

Europejski rynek nie ma jednej wspólnej ceny stali. Krąg gorącowalcowany, pręt zbrojeniowy, walcówka i kształtownik powstają w innych procesach, wykorzystują różne wsady i trafiają do odmiennych grup odbiorców. Dlatego prognoza wymaga oddzielnych przedziałów dla wyrobów płaskich i długich.
Segment rynku europejskiegoScenariusz spadkowyScenariusz bazowyScenariusz wzrostowy
Krąg gorącowalcowany HRC, cena z dostawą660–720 EUR/t720–790 EUR/t790–880 EUR/t
Pręty zbrojeniowe, cena z dostawą lub porównywalna baza regionalna590–650 EUR/t650–740 EUR/t740–820 EUR/t

Scenariusz bazowy zakłada stopniowe, a nie gwałtowne umacnianie cen. Wyroby płaskie powinny reagować szybciej na ograniczenie importu, ponieważ odbiorcy HRC, blach zimnowalcowanych i blach powlekanych są silnie powiązani z dostawami spoza Unii. Wyroby długie pozostaną w większym stopniu zależne od inwestycji budowlanych, lokalnej dostępności złomu i wykorzystania mocy produkcyjnych.

Przedziały w tabeli nie są bezpośrednio porównywalne z każdą ofertą handlową. Ceny HRC odnoszą się do bazowego wyrobu w kręgu. Gotowa blacha, formatka, taśma, kształtownik albo element zabezpieczony antykorozyjnie zawiera również koszt przetworzenia, strat materiałowych, magazynowania, transportu i obsługi zamówienia.

Jaka jest prognoza cen stali w Polsce na IV kwartał 2026 roku?

W Polsce kierunek zmian będzie zbliżony do rynku europejskiego, lecz ceny w złotych dodatkowo zależą od kursu euro. Według tabeli średnich kursów NBP z 10 sierpnia 2026 roku euro kosztowało 4,3037 zł. Przy takim kursie europejski przedział 720–790 EUR/t odpowiada około 3100–3400 zł/t. Jest to wyłącznie przeliczenie benchmarku HRC, bez lokalnego transportu, marży dystrybucyjnej, cięcia, magazynowania i innych usług.

Segment rynku polskiegoScenariusz spadkowyScenariusz bazowyScenariusz wzrostowy
Pręty zbrojeniowe, cena netto z dostawą2450–2700 PLN/t2700–3050 PLN/t3050–3450 PLN/t
Walcówka, cena netto z dostawą2750–3000 PLN/t3000–3350 PLN/t3350–3750 PLN/t
HRC — przeliczenie europejskiego benchmarku przy niezmienionym kursie 4,3037 PLN/EUR2840–3100 PLN/t3100–3400 PLN/t3400–3790 PLN/t

W trzecim wierszu nie podano prognozy gotowej oferty handlowej w Polsce. Przeliczenie pokazuje, jak europejska cena bazowa przechodzi na złote przy stałym kursie walutowym. Osłabienie złotego o 5% podniosłoby samo przeliczenie importowej ceny o około 5%, nawet gdyby notowanie w euro się nie zmieniło. Umocnienie złotego działałoby w przeciwną stronę.

Dla profili, kształtowników, blach grubych i rur nie należy mechanicznie stosować jednego przedziału. Ich cena zawiera premię właściwą dla procesu produkcyjnego, gatunku, wymiaru i dostępności. W scenariuszu bazowym typowe wyroby ze stali węglowej mogą zdrożeć względem poziomu z sierpnia o kilka procent, ale skala zmiany będzie nierówna: pozycje magazynowe o dużej dostępności mogą pozostać stabilne, podczas gdy nietypowe wymiary i krótkie terminy realizacji mogą podrożeć wyraźniej.

Od jakiego poziomu startuje rynek stali w sierpniu 2026 roku?

Punktem odniesienia dla prognozy HRC są lipcowe transakcje w Europie na poziomie około 700–720 EUR/t z dostawą oraz północnoeuropejski indeks ceny bazowej blisko 710 EUR/t w połowie lipca. Jednocześnie na dostawy jesienne pojawiały się cele ofertowe rzędu 770 EUR/t z dostawą. Różnica między ceną transakcyjną a ofertową wskazuje, że huty próbują przenieść wyższe koszty i skutki ochrony rynku na odbiorców, ale słaby popyt nadal ogranicza skuteczność podwyżek.

Na początku lipca pręty zbrojeniowe w Polsce zawierano przeważnie po około 2650–2790 zł netto za tonę z dostawą. Walcówkę oferowano w przybliżeniu po 2920–3200 zł netto za tonę, zależnie od średnicy, pochodzenia, wolumenu i warunków logistycznych. Poziomy te były słabsze niż na początku czerwca, mimo wprowadzenia nowych środków ochronnych w Unii.

Lipiec potwierdził więc rozbieżność między segmentami. HRC otrzymał wyraźniejsze wsparcie od ograniczonej podaży importowej, natomiast pręty zbrojeniowe pozostawały pod presją zapasów, ostrożnych zakupów i umiarkowanej aktywności budownictwa. W IV kwartale ta różnica może się utrzymać.

Co będzie wpływać na ceny stali w IV kwartale 2026 roku?

Cenę stali u odbiorcy tworzy kilka nakładających się elementów: koszt wsadu metalicznego, energii, reduktorów i materiałów pomocniczych, wykorzystanie instalacji, koszt emisji, kurs walutowy, transport oraz równowaga między podażą i zamówieniami. Jesienią 2026 roku szczególne znaczenie będą miały cztery obszary:

  • wykorzystanie nowych kontyngentów taryfowych na import stali do Unii Europejskiej;
  • oczekiwany koszt emisji wbudowanych w towary objęte CBAM;
  • ceny gazu i energii elektrycznej przed sezonem zimowym;
  • tempo odbudowy europejskiego przemysłu i budownictwa.
 

Żaden z tych czynników nie działa samodzielnie. Droższy gaz nie musi automatycznie oznaczać równoczesnej podwyżki każdego wyrobu, jeżeli magazyny odbiorców są pełne, a liczba zamówień spada. Z kolei ograniczona dostępność konkretnego wymiaru może wywołać lokalny wzrost ceny nawet przy stabilnym średnim benchmarku.

Jak nowe zasady importu stali do Unii Europejskiej wpłyną na ceny?

Od 1 lipca 2026 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowe rozwiązanie ochronne, które zastąpiło wcześniejsze środki wygasłe 30 czerwca. Roczny kontyngent taryfowy obejmuje około 18,35 mln ton stali w 26 kategoriach produktowych. Import przekraczający dostępny kontyngent jest objęty dodatkowym cłem w wysokości 50% wartości celnej.

Mniejszy wolumen dopuszczony do bezcłowego obrotu i wysoka stawka po przekroczeniu kontyngentu zwiększają ryzyko kosztowe dostaw spoza Unii. Wpływ będzie zależał od kategorii produktu, kraju pochodzenia, tempa wykorzystania limitu i terminu odprawy. Sam fakt istnienia cła nie oznacza, że każda tona importowanej stali automatycznie drożeje o 50%. Towar mieszczący się w odpowiednim kontyngencie nie podlega tej dodatkowej stawce.

Na 1 października 2026 roku zaplanowano stosowanie systemu identyfikacji kraju wytopu i odlania stali, opartego na dokumentach „melt and pour”. Jeżeli harmonogram zostanie utrzymany w przepisach wykonawczych, początek IV kwartału przyniesie importerom dodatkowe wymagania dokumentacyjne. Dostawy z niepełnym łańcuchem pochodzenia mogą stać się trudniejsze do odprawy, co zwiększy znaczenie prawidłowej dokumentacji materiałowej.

Nowe zasady są czynnikiem wspierającym ceny unijne, szczególnie w kategoriach, których kontyngenty szybko się wyczerpują. Nie gwarantują jednak podwyżek. Przy słabym popycie europejscy producenci nadal muszą konkurować o zamówienia, a niewykorzystany kontyngent nie tworzy rzeczywistego niedoboru.

Jak CBAM wpływa na koszt importowanej stali?

Docelowy okres mechanizmu CBAM rozpoczął się 1 stycznia 2026 roku. Importerzy objętych nim towarów muszą rozliczyć emisje wbudowane w sprowadzane produkty. Cena certyfikatu jest powiązana z ceną uprawnień do emisji w unijnym systemie handlu emisjami. Dla pierwszego kwartału 2026 roku ustalono ją na 75,36 EUR za tonę CO₂, a dla drugiego kwartału na 75,28 EUR za tonę CO₂.

Nie istnieje jedna dopłata CBAM za tonę stali. Koszt zależy od rzeczywistej lub dopuszczonej do zastosowania wartości emisji wbudowanych, rodzaju wyrobu, kraju i technologii produkcji, unijnych wartości odniesienia, stopniowego ograniczania bezpłatnych uprawnień oraz ceny emisji zapłaconej w państwie pochodzenia. Podanie jednej stawki bez tych danych prowadziłoby do błędnego wyniku.

Certyfikaty związane z importem z 2026 roku będą nabywane od lutego 2027 roku, ale zobowiązanie powstaje w związku z przywozem realizowanym już w 2026 roku. Dlatego importer może uwzględniać przewidywany koszt CBAM w kalkulacji handlowej wcześniej niż nastąpi zakup certyfikatów. Cenę certyfikatu dla trzeciego kwartału ma wyznaczyć publikacja zaplanowana na 5 października 2026 roku. Będzie to jeden z pierwszych sygnałów kosztowych bezpośrednio dostępnych w IV kwartale.

CBAM najbardziej różnicuje oferty o różnym śladzie emisyjnym. Dwie partie tego samego wyrobu i o zbliżonej cenie bazowej mogą mieć odmienny koszt graniczny, jeśli powstały w instalacjach o różnych emisjach i podlegają innemu rozliczeniu ceny węgla w kraju pochodzenia.

Czy popyt w Europie uzasadnia wzrost cen stali?

Europejski popyt pozostaje słabym ogniwem prognozy. Bieżąca prognoza branżowa zakłada na 2026 rok wzrost jawnego zużycia stali w Unii o około 0,4%, a zużycia rzeczywistego o około 1,4%. Odbudowa następuje z niskiej bazy, a wykorzystanie mocy produkcyjnych w pierwszym kwartale 2026 roku wynosiło około 65,4%. Taki poziom nie wskazuje na szeroki niedobór krajowej podaży. Budownictwo europejskie powinno stopniowo wychodzić z osłabienia, lecz przemysł motoryzacyjny nadal ogranicza popyt na część wyrobów płaskich i jakościowych. Prognoza wzrostu gospodarczego strefy euro na 2026 rok wynosi około 0,8%, a podwyższone koszty energii pogarszają warunki dla energochłonnych branż.

Z tego powodu scenariusz bazowy zakłada umiarkowane podwyżki, a nie powrót do cen obserwowanych w okresach skrajnego niedoboru. Ochrona handlowa może ograniczyć najtańszy import, lecz odbiorca końcowy nie zaakceptuje dowolnej ceny, jeśli jego własny portfel zamówień pozostaje niewielki.

Czy sytuacja gospodarcza w Polsce będzie wspierać ceny stali?

Polskie dane z pierwszego półrocza są mocniejsze niż przeciętny obraz rynku unijnego. W czerwcu 2026 roku produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 7,6% rok do roku, a w całym pierwszym półroczu o 3,9%. Produkcja budowlano-montażowa była w czerwcu o 5,2% większa niż rok wcześniej. Liczba mieszkań oddanych do użytkowania w pierwszym półroczu wzrosła o 3,2%, liczba rozpoczętych budów o 3,5%, a liczba lokali objętych pozwoleniami lub zgłoszeniami o 18,9%. Te dane tworzą podstawę do stopniowej poprawy zapotrzebowania na pręty, siatki, kształtowniki i rury konstrukcyjne. Przeniesienie wzrostu aktywności na ceny nie musi być natychmiastowe. Dystrybutorzy i wykonawcy mogą najpierw zużywać zapasy, a wzrost liczby pozwoleń oddziałuje na zużycie stali z opóźnieniem zależnym od terminu rozpoczęcia i etapu prac. Lipcowe osłabienie cen prętów zbrojeniowych potwierdza, że korzystne wskaźniki makroekonomiczne nie wystarczają do natychmiastowej podwyżki. Dla IV kwartału bardziej prawdopodobna jest stabilizacja połączona z próbami podnoszenia cen niż równomierny wzrost przez wszystkie trzy miesiące.

Jak ceny gazu, energii i surowców mogą zmienić prognozę?

Produkcja stali jest energochłonna niezależnie od zastosowanej technologii. Huty elektryczne zużywają duże ilości energii elektrycznej i złomu, a zintegrowane zakłady wykorzystują rudę żelaza, węgiel koksowy, koks oraz energię na kolejnych etapach procesu. Gaz ma znaczenie między innymi w walcowniach, piecach grzewczych i liniach przetwórczych. W lipcu europejskie ceny gazu wyraźnie wzrosły, a poziom napełnienia magazynów przed sezonem zimowym pozostawał niższy niż w poprzednich latach. Rynek wchodzi więc w okres zwiększonej wrażliwości na pogodę, dostępność LNG, awarie infrastruktury i zakłócenia transportowe. Trwały wzrost cen gazu w IV kwartale podniósłby koszt produkcji i zwiększył presję na skracanie kampanii lub ograniczanie mocy.

W segmencie wyrobów długich przeciwwagą pozostaje złom. W lipcu referencyjne ceny złomu stalowego na jednym z głównych rynków europejskich obniżyły się względem czerwca. Jeśli złom pozostanie stabilny lub potanieje, producenci prętów i walcówki będą mieli mniej podstaw kosztowych do szybkich podwyżek. Gwałtowne odbicie cen złomu połączone z drogą energią przesunęłoby rynek w stronę scenariusza wzrostowego. Ruda żelaza i węgiel koksowy nie wysyłają jednolitego sygnału. Rosnąca podaż rudy ogranicza jej potencjał wzrostowy, natomiast koszty frachtu i zakłócenia w dostawach węgla koksowego mogą okresowo podnosić koszt produkcji zintegrowanej. W praktyce IV kwartał może przynieść większą zmienność marż niż samych cen surowców.

Kiedy może zrealizować się scenariusz spadkowy?

Spadkowy wariant zakłada, że ochrona rynku nie przełoży się na niedobór materiału, a popyt pozostanie zbyt słaby, aby utrzymać jesienne podwyżki ofertowe. Sprzyjałyby mu pełne magazyny odbiorców, krótki czas dostawy z hut, niskie wykorzystanie kontyngentów, tańszy gaz oraz stabilne lub spadające ceny złomu.

W takim układzie europejski HRC mógłby powrócić do 660–720 EUR/t z dostawą, a polskie pręty zbrojeniowe do 2450–2700 zł netto za tonę z dostawą. Dolne granice wymagają jednoczesnego osłabienia popytu i presji wyprzedażowej. Samo spowolnienie wzrostu gospodarczego nie musi wystarczyć, jeśli import stanie się wyraźnie droższy lub mniej dostępny.

Pierwszymi sygnałami scenariusza spadkowego będą wycofywanie zapowiedzianych podwyżek, rosnące rabaty w transakcjach, niezmiennie krótkie terminy dostaw i brak odbudowy zamówień po sezonie urlopowym.

Kiedy ceny stali mogą wzrosnąć mocniej od prognozy bazowej?

Scenariusz wzrostowy wymaga nałożenia się kilku czynników. Należą do nich szybkie wykorzystanie kontyngentów w kluczowych kategoriach, problemy z dokumentacją pochodzenia importu, droższa energia przed zimą, ograniczenie produkcji europejskiej oraz wyraźne ożywienie zamówień po wakacjach. Dodatkowym impulsem dla cen w Polsce byłoby osłabienie złotego wobec euro.

Przy takim zestawie warunków HRC mógłby osiągać 790–880 EUR/t z dostawą, pręty zbrojeniowe w Polsce 3050–3450 zł netto za tonę, a walcówka 3350–3750 zł netto za tonę. Górne granice nie wynikają z pojedynczego czynnika kosztowego. Wymagałyby równoczesnego ograniczenia podaży i akceptacji wyższych ofert przez odbiorców.

Sygnałem ostrzegawczym będzie wydłużanie terminów realizacji szybciej niż wzrost liczby zamówień. Może ono oznaczać, że producenci ograniczają dostępne moce, a rynek zaczyna płacić premię za terminowość, nie tylko za sam materiał.

Które wyroby stalowe mogą drożeć najszybciej?

Największą podatność na wzrost mają wyroby, dla których import odgrywa dużą rolę, kontyngent jest intensywnie wykorzystywany, a liczba europejskich źródeł dostaw jest ograniczona. W IV kwartale do tej grupy mogą należeć wybrane wyroby płaskie: HRC, CRC oraz blachy powlekane. Cena blachy zimnowalcowanej lub ocynkowanej nie jest jednak ceną HRC powiększoną o stałą kwotę. Premia zależy od kosztu dalszego walcowania, powłoki, gatunku, grubości i aktualnego obciążenia linii.

Pręty zbrojeniowe i walcówka mogą reagować wolniej, jeżeli dostępność złomu będzie dobra, a budownictwo nie przyspieszy. Kształtowniki i profile konstrukcyjne zwykle podążają za kosztem wsadu oraz obciążeniem walcowni, lecz w przypadku mniej popularnych rozmiarów o cenie może zadecydować długość serii produkcyjnej i termin kolejnego walcowania.

Stale nierdzewne wymagają odrębnej prognozy. Ich cena silnie zależy od dodatków stopowych, przede wszystkim niklu, chromu i molibdenu, a także od dopłaty stopowej. Przedziały opracowane dla stali węglowej nie powinny być stosowane do blach, rur ani prętów nierdzewnych.

Jak planować zakup stali na IV kwartał 2026 roku?

Przy umiarkowanie wzrostowym, ale zmiennym rynku najbezpieczniejszy model zakupowy polega na rozłożeniu ekspozycji w czasie. Materiał niezbędny do potwierdzonych kontraktów powinien mieć zabezpieczony termin dostawy. Wolumen przeznaczony na mniej pewne realizacje można dzielić na transze, zamiast opierać cały zakup na jednym dniu notowania. Przed porównaniem ofert trzeba ujednolicić ich warunki. Ta sama liczba za tonę może oznaczać cenę loco huta, cenę z dostawą, cenę bazową bez dodatków wymiarowych albo cenę gotowego wyrobu po obróbce. W zapytaniu powinny znaleźć się:

  • gatunek i norma wyrobu;
  • dokładny wymiar, długość lub format;
  • masa jednej partii oraz łączny wolumen;
  • miejsce i wymagany termin dostawy;
  • tolerancje, dokument odbiorowy i wymagania dotyczące identyfikowalności;
  • zakres cięcia, wiercenia, śrutowania, malowania lub cynkowania;
  • informacja, czy cena obejmuje transport i rozładunek;
  • termin ważności oferty oraz zasada aktualizacji ceny.
 

W przypadku wyrobów importowanych należy sprawdzić nie tylko cenę bazową, ale też status kontyngentu, kraj wytopu i odlania, kompletność dokumentów pochodzenia oraz sposób uwzględnienia kosztu CBAM. Brak tych danych może zmienić opłacalną ofertę w dostawę obciążoną dodatkowym kosztem albo ryzykiem opóźnienia. Kontrakty obejmujące kilka miesięcy mogą rozdzielać cenę materiału od kosztu przetworzenia i transportu. Ułatwia to wskazanie, który składnik podlega aktualizacji. Przy zakupach rozliczanych w euro potrzebna jest również jasno określona data i źródło kursu przeliczeniowego.

Jakie wskaźniki śledzić we wrześniu i październiku 2026 roku?

Najwcześniejsze potwierdzenie kierunku rynku przyniosą dane pojawiające się jeszcze przed rozpoczęciem IV kwartału i w jego pierwszych tygodniach. Dla kupujących szczególnie użyteczne są:

  • stopień wykorzystania unijnych kontyngentów taryfowych w danej kategorii produktu;
  • rzeczywiste ceny transakcyjne HRC w porównaniu z jesiennymi celami ofertowymi;
  • ceny złomu i terminy dostaw prętów oraz walcówki;
  • cena certyfikatu CBAM za trzeci kwartał, publikowana na początku października;
  • ceny gazu, tempo napełniania magazynów i hurtowe ceny energii;
  • kurs EUR/PLN;
  • nowe zamówienia w przemyśle, produkcja budowlano-montażowa i rozpoczęte inwestycje;
  • terminy realizacji podawane przez producentów i dystrybutorów.
 

Zmiana pojedynczego wskaźnika nie przesądza o trendzie. Wiarygodniejsze potwierdzenie daje jednoczesny wzrost cen transakcyjnych, wydłużenie terminów dostawy i spadek dostępności materiału. Jeśli rosną jedynie ceny ofertowe, a dostawy pozostają szybkie, rynek nadal może negocjować podwyżkę w dół.

Podsumowanie prognozy cen stali na IV kwartał 2026 roku

Bazowy scenariusz dla Polski i Europy zakłada stabilizację z umiarkowaną tendencją wzrostową. Najmocniejsze wsparcie ma HRC, dla którego realistyczny przedział na IV kwartał wynosi 720–790 EUR/t z dostawą. Polski rynek prętów zbrojeniowych powinien poruszać się przeważnie w granicach 2700–3050 zł netto za tonę z dostawą, a walcówki w granicach 3000–3350 zł netto za tonę.

Ograniczenie kontyngentów, 50-procentowe cło ponad limit i rozliczanie CBAM zmniejszają presję najtańszego importu. Z drugiej strony niski poziom wykorzystania europejskich hut oraz niewielki wzrost zużycia stali ograniczają przestrzeń do gwałtownych podwyżek. Ceny wyrobów płaskich mogą rosnąć szybciej niż ceny prętów i walcówki. Zakupy na potwierdzone kontrakty wymagają zabezpieczenia dostępności i warunków dostawy. W przypadku zapotrzebowania elastycznego podział wolumenu na transze zmniejsza ryzyko wejścia z całością zamówienia w krótkotrwały szczyt cenowy. Prognozę należy ponownie ocenić po publikacji październikowej ceny certyfikatu CBAM, pierwszych danych o jesiennych zamówieniach i wykorzystaniu kontyngentów.

Najczęściej zadawane pytania

W scenariuszu bazowym ceny stali w Polsce i Europie będą stabilne lub umiarkowanie wyższe niż latem. Większy potencjał wzrostu dotyczy wyrobów płaskich, zwłaszcza HRC, ponieważ nowe zasady importu silniej wpływają na ten segment. Pręty zbrojeniowe i walcówka mogą rosnąć wolniej ze względu na słabszy popyt oraz dużą rolę ceny złomu. Gwałtowna podwyżka wymagałaby jednoczesnego wzrostu kosztów energii, ograniczenia podaży i wyraźnej poprawy zamówień.
Bazowy przedział dla europejskiego kręgu gorącowalcowanego wynosi 720–790 EUR/t z dostawą w IV kwartale. Cena może spaść do 660–720 EUR/t, jeżeli jesienny popyt zawiedzie, a materiał pozostanie łatwo dostępny. Przy szybko wykorzystanych kontyngentach, drogim gazie i ograniczeniu produkcji możliwy jest przedział 790–880 EUR/t. Oferta na gotową blachę będzie wyższa od ceny bazowej kręgu ze względu na rozwijanie, cięcie, formatowanie, logistykę i marżę handlową.
Scenariusz bazowy zakłada 2700–3050 zł netto za tonę z dostawą. Dolny wariant 2450–2700 zł/t wymagałby utrzymania słabego popytu, taniego złomu i wysokich zapasów. W scenariuszu wzrostowym ceny mogą osiągnąć 3050–3450 zł/t, jeżeli wzrosną koszty wsadu i energii, a inwestycje przyspieszą. Rzeczywista oferta zależy także od średnicy, gatunku, długości, masy partii i miejsca rozładunku.
Przedziały dla polskich prętów i walcówki są cenami netto i nie zawierają podatku VAT. Tam, gdzie wskazano dostawę, założono typową dostawę handlową, lecz indywidualna oferta może mieć inne warunki logistyczne. Przeliczenie HRC z euro na złote jest benchmarkiem bazowym, a nie ceną gotowego wyrobu w magazynie. Przed zawarciem transakcji trzeba sprawdzić, czy cena obejmuje transport, rozładunek, dodatki wymiarowe i obróbkę.
Nie. Dodatkowe cło w wysokości 50% dotyczy importu przekraczającego dostępny kontyngent taryfowy w odpowiedniej kategorii. Towar odprawiony w ramach limitu nie jest automatycznie obciążony tą stawką. Ryzyko kosztowe zależy od wykorzystania kontyngentu w dniu odprawy, kategorii produktu i kraju pochodzenia. Sama możliwość przekroczenia limitu może jednak podnosić premię za pewną i terminową dostawę.
Nie ma stałej dopłaty CBAM przypisanej do każdej tony stali. Do obliczenia potrzebne są emisje wbudowane w konkretny produkt, właściwe wartości odniesienia, zakres stopniowego wygaszania bezpłatnych uprawnień i cena emisji zapłacona w kraju pochodzenia. Znaczenie ma również cena certyfikatu CBAM obowiązująca dla danego okresu. Bez danych o produkcie i instalacji podanie jednej kwoty byłoby nieprawidłowe.
Nie muszą. Cena profilu lub kształtownika zależy od wsadu, procesu walcowania albo formowania, popularności wymiaru, długości serii i obciążenia konkretnej linii produkcyjnej. Wyrób dostępny od ręki może pozostać stabilny nawet przy wzroście benchmarku HRC, jeżeli pochodzi z wcześniej zakupionego zapasu. Nietypowy rozmiar z odległym terminem walcowania może natomiast podrożeć mocniej niż średnia rynkowa.
Nie. Podane przedziały dotyczą głównie masowych wyrobów ze stali węglowej: HRC, prętów zbrojeniowych i walcówki. Stal nierdzewna ma odmienną strukturę ceny, zależną od dodatków stopowych, w tym niklu, chromu i molibdenu. Jej wycena wymaga osobnego odniesienia do gatunku, dopłaty stopowej, formy wyrobu i warunków dostawy.
Materiał potrzebny do zakontraktowanej realizacji powinien być kupowany z uwzględnieniem terminu produkcji i bezpiecznego zapasu logistycznego, nie wyłącznie oczekiwanego kierunku ceny. Przy zapotrzebowaniu elastycznym można podzielić zamówienie na kilka transz, co zmniejsza ryzyko zakupu całego wolumenu w lokalnym szczycie. Oczekiwanie jest bardziej ryzykowne dla wyrobów o nietypowych wymiarach, ograniczonej liczbie dostawców lub szybko wyczerpującym się kontyngencie. Dla typowych pozycji magazynowych większą rolę może odgrywać rotacja zapasu i bieżąca dostępność.
Prognozę może zmienić nagłe zakłócenie dostaw energii, istotna zmiana kursu walutowego, przerwanie szlaków transportowych, ograniczenie produkcji hutniczej lub gwałtowny spadek zamówień przemysłowych. Duże znaczenie ma też tempo wykorzystania kontyngentów oraz ostateczny sposób stosowania wymagań dotyczących kraju wytopu i odlania. Jeśli kilka takich zdarzeń wystąpi jednocześnie, ceny mogą wyjść poza wskazane przedziały. Z tego powodu poziomy należy aktualizować wraz z danymi z września i października.
Przy standardowych zakupach miesięcznych kalkulację należy sprawdzać przed każdą większą partią i po zmianie cennika bazowego. W okresie wysokiej zmienności energii, walut lub kontyngentów potrzebna może być aktualizacja tygodniowa. Długoterminowe kontrakty wymagają jasno opisanej formuły zmiany ceny, zamiast pozostawienia jej do późniejszych negocjacji. Za każdym razem trzeba porównywać oferty na takich samych warunkach dostawy i obróbki.